Czerwone robaczki w basenie
Newsy iPod Touch – Recenzje, Poradniki

Temat: Staw
mam pytanie,i problem
w stawiku miałem do 10 czerwca 100 małych pstrągów,30 wiekszych ,15 karpii,wszystko ładnie pieknie,jadły pasze i wogóle,po 10 czerwca wpuściłem 10 szt po okolo 1 kg karpii,miały jakies dziwne ranki,hodowca mówił ze to mechaniczne-uwierzyłem bo trzymali je w betonowym basenie,
wpusciłem je do swojego stawiku i okolo 10 dni temu zdechło pare małych pstragów,w gebie miał jeden takie czerwone nitkowate robaki,niedawno zdechł karp,i ryby wogle niejedza juz paszy-widze niezeruja jak kiedys,tylko troszke aby i stały sie plochliwe
koledzy!!!!!!pomocy!!!!!!!!
wlozylem duzo pracy w ten stawik
moze wpuscilem jakas chorobe sobie,i jak z tym walczyc
Źródło: splawik.com.pl/index.php?showtopic=6917



Temat: Jak Łowić W Zatoce Puckiej

Dziekuje za podpowiedzi,ale glownie rozchodzi mi sie o wedkowanie w samej zatoce z brzegu .Pozdrawiam
Miałem okazję w ubiegłym roku zatrzymać sie nad zatoką w samym Pucku. Zakwaterowałem się przy samym porcie rybackim w ośrodku ZHP. Było przynajmniej gdzie zaparkować, bo bliżej wody, to same zakazy i nie ma gdzie postawić samochodu. Doświadczenia w wędkowaniu na zatoce nie mam żadnego, ale miejsca z falochronu zachęcają do zamoczenia kija. Po rozmowie z miejscowymi dowiedziałem się, że można tu liczyć na każdą rybę. W tym czasie co ja byłem to miejscowi skupili się bardziej w basenie w pobliżu kutrów i nastawieni byli głównie na drapieżnika. Ja miałem ze sobą białe i czerwone robaki, kukurydzę i inne badziewie a oni łowili dość pokaźne okonie na tzw. bałtyckie krewetki czy krabiki (juz nie pamiętam jak na nie mówili). Pozyskiwali je przeciągając siateczkę (taką jak do wyjmowania rybek z akwarium i trochę większą) przy samym nadbrzeżu. Łowili na dwa przypony (niektórzy na trzy) pociągając po dnie założone na haczyki owe krewetki. Ja takiego zestawu nie miałem i łowiłem na przelotowy spławik. Udało mi się złowić dwie krewetki na pożyczoną siatkę, które niezwłocznie założyłem na mój zestaw. 0.5 min. i holuję pięknego garbusa. Na moje robaczki złowiłem jeszcze kilka drobniejszych okonków. Byłem tam rekreacyjnie w środku dnia i zaledwie ze 3-4 godz. Postanowiłem w tym roku znaleźć czas i wybrać się nad zatokę na planowe wędkowanie, ze wskazaniem na okres połowu belony o której dużo się nasłuchałem.
Piotr.

Źródło: splawik.com.pl/index.php?showtopic=19649


Temat: Port w WŁadysławowie
Zimą do basenów portowych, szczególnie rybackich, ściągają ławice ryb różnych gatunków. Nie inaczej jest we Władysławowie. Do portu wchodzi się bez przeszkód – wędkarze zawsze spotkają się z uśmiechem strażników „na bramie”, a także z życzliwym, choć trochę ironicznym spojrzeniem zawodowych rybaków.

Woda tutaj spokojna, cieplejsza niż rozhukany sztormami Bałtyk. A i obfitość pożywienia zapewniona. Dla zawodowych rybaków zima to – mimo niesprzyjającej pogody – okres wytężonej pracy i szansa na pełne sieci. Dla ryb chroniących się w porcie ruch oznacza pożywienie, w dodatku podane jak na tacy: do wody wędrują resztki rybiego mięsa, dorszowe patrochy, śledziowe skórki. Przy kutrach i nabrzeżach wyładowczych gromadzą się flądry, okonie, sandacze.

O ile latem w basenach portowych świetnie się sprawdza metoda spławikowa, o tyle w przejmujących porywach wiatru, często na mrozie, lepiej stosować specjalistyczną przystawkę morską. Może to być każde wędzisko o niezbyt sztywnej akcji, o długości pozwalającej na skokowe ściąganie przynęty. Ze względu na doskonałą sygnalizację brań polecane jest wędzisko typu winkelpicker (drgająca szczytówka) z wykorzystaniem najtwardszego tipu.

Zestaw jest stosunkowo prosty, z długim (nawet do 15 cm), smukłym obciążeniem końcowym na krętliku. Owa „podłużność” doskonale zapobiega uwięźnięciu zestawu w zaczepach, które w rybackich przystaniach trudno zliczyć. Na żyłce głównej (ok. 0,25 mm) umieszczamy dwa lub trzy cieńsze troki boczne uzbrojone w złociste haki nr 8, o krótkim trzonie. Więcej przyponów powoduje częste, nieprzyjemne podczas chłodów splątania zestawu. Do łowienia w porcie, z plaży, z molo czy pomostu trzy troki boczne to aż nadto. Najkrótszy (ok. 25 cm) jest troczek najbardziej zbliżony do ciężarka końcowego. Nieco dłuższe są dwa kolejne. Niektórzy wędkarze polecają zaciśnięcie na każdym przyponie półgramowej śruciny utrzymującej przynętę bliżej dna i zapobiegającej poplątaniu zestawu.

Stosujemy najprostszą przynętę – maleńkie fileciki rybne. Zasadą jest wycinanie fragmentów skóry rybiej (ze śledzi, szprota) z brzucha lub z boków martwych rybek. Według portowych specjalistów, fileciki powinny być możliwie jasne i „furkotliwe” – miękkie, powiewające, twisterowate... Niektórzy stosują kombinację: filet, pęczek czerwonych robaczków, dendrobena.
Źródło: narybyhobby.fora.pl/a/a,26.html




© Newsy iPod Touch – Recenzje, Poradniki design by e-nordstrom