czy uderzenie w ciemiączko
Newsy iPod Touch – Recenzje, Poradniki

Temat: uderzenie w glowe


On Mon, 14 Feb 2005 13:50:28 +0100, mantodeus wrote:
cze


Cze.


dziecko 2miesiace. silne uderzenie w bok glowy (niechcacy:''/) czy moglo mu
sie cos stac? jakis krwiak albo co innego?


Tego wykluczyć nie można. Sporo zależy od tego jak silne było to
uderzenie.


p.s. nie chce panikowac ale pewnie pojde do lekarza


Idź. Tak na wszelki wypadek.


(czy zarzadac jakiegos
przeswietlenia? tylko ze promieniowanie jest szkodliwe. co robic?)


Dwumiesięczne dziecko ma ciemiączka, więc potencjalnie można u takieo
szkraba zrobić USG przezciemiączkowe, aczkolwiek co do wartości tego
badania w ewentualnych zmianach pourazowych nie jestem się w stanie
wypowiedzieć. Niech się wypowie pediatra / chirurg dziecięcy / inny
kompetentny.
A co do szkodliwości promieniowania - są rzeczy znacznie bardziej
szkodliwe niż jeden rentgen od czasu do czasu (na przykład palenie
papierosów czy picie alkoholu). Jeśli lekarz znajdzie wskazanie do
badania, to trzeba je zrobić.

BTW - witam wszystkich. Długo mnie nie było...

m.


Źródło: topranking.pl/1849/uderzenie,w,glowe.php


Temat: upadki
upadki
Mam pytanie: jak dalece bać się uadków dziecka?
Moja córeczka (5 miesięcy i 3 tyg.) spadła dziś z materaca (ok.17
cm) na drewniany parkiet.

Wyszłam dosłownie na minutę. Kiedy przyszłam leżała na ziemi i
płakała. Czy jest możliwe, żeby coś poważniejszego się jej
przytrafiło. Czy powinnam iść do lekarza, czy raczej taka sytacja
jest niegroźna.

W całym mieszkaniu mam parkiet i zastanawiam się, czy to nie za
twarda powierzchnia do nauki raczkowania?
Czy ewentualne uderzenia w głowkę mogą być niebezpieczne.
Ciemiączko przecież jeszcze się nie zrosło.
Matę oczywiście posiadam, ale mała coraz sprwniej pełza i myślę, że
będzie się chciała przenieść niedługo na większą powierzchnię.


Dziękuję z góry za odpowiedź!
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,1017,106325677,106325677,upadki.html


Temat: Bruzda ciemiaczko-czolo
Bruzda ciemiaczko-czolo
Kilka dni temu wymacalam u mojego 1,5-go synka wystajaca bruzde ciagnaca sie
od ciemiaczka az po czolo.Wyglada to tak,jakby obie kosci wchodzily lekko na
siebie.Pierw myslalam ze moze sie gdzies uderzyl,a ja nie widzialam,ale dzis
jestem bardzo zaniepokojona,bo ten niby guz nie schodzi.
czy wyglada to na cos powaznego?


Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,907,79827782,79827782,Bruzda_ciemiaczko_czolo.html


Temat: Jedno oczko mniej otwarte...
Jedno oczko mniej otwarte...
Zauważyłam,że Łukaszek jak ma otwarte oczka, to lewe ma tak jakby ciut mniej
niż prawe.Kiedyś myślałam,że to od niewyspania.Ale przyjżałam się i widzę,że
brew jedną też ma ciut niżej.Nie wiem z kąd tak ma? Martwi mnie to:(
A może tak się dzieje dlatego,że Łukasz jak był maleńki, to leżał bardzo
często tylko na tym jednym boku?

Dodam,że Synek ma 8 miesięcy; miał dysplazję stawu biodrowego; na pewno nie
uderzył się.
Podaję mu 1 kropelkę dziennie Vigantolu, ponieważ miał duże ciemiączko i
jeszcze nie zarosło do końca.



Mateuszek ma
i
Łukaszek ma
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,907,64658815,64658815,Jedno_oczko_mniej_otwarte_.html


Temat: wpadać w panike?
u nas byly trzy upadki z lozka i pare walniec w glowe przy siadaniu na podlodze.
U lekarza bylam raz i zapytalam, ale to przy okazji czegos innego.Lekarka
pomacala glowke i ciemiaczko i bylo ok, powiedziala ze "jeszcze nie raz sie uderzy".
Moze cos zimnego daj jej na ten luk brwiowy,zeby nie bylo siniaka.Poza tym luk
browiowy jest twardy, gorzej chyba jak sie w cos miekkiego uderzy, dlatego
trzeba pilnowac ciemiaczka.
I obserwuj.Wiem tylko, ze niepokojace moga byc wymioty i nadmierna sennosc.Ale
to wcale nie musi byc od razu, moze zareagowac nawet po kilu dniach.

Generalnie nic nie powinno sie dziac ale lepiej byc czujnym:-)

p.s. dlaczego nie dostalam od Ciebie foto?hmm?

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,32911,33126701,33126701,wpadac_w_panike_.html


Temat: Ciemiączko???
Ciemiączko???
Nie wiem czy tu mogę pytać się o ciemiączko? Wiem że są to delikatne
miejsca na główce dziecka. Chciałam zapytać się czy jak dziecko zaczyna się
przesuwać w łóżeczku i główką uderzy w szczebelki? Czy w oparcie łóżka? To
zastanawiam się czy może sobie krzywde zrobić? I jeszcze jedno gdy podniesie
się wózek a dziecko przesunie się w nim do przodu główką to też nie uszkodzi
przedniego ciemiączka. Bo wiem że ono zarasta koło 9- 12m-ca. Może ktoś mi to
wyjaśni jak to jest z ciemiączkiem?
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,659,42373276,42373276,Ciemiaczko_.html


Temat: upadek z kanapy
Cześć. Wstyd mi się przyznać ale mój synek spadł mi przedwczoraj z przebieraka znajdującego się na łóżeczku, czyli ok. 1,20 m wysokości. Wylądował na parkiecie. To był moment. Pół mojego obrotu, chciałam odłozyć ubranko. Pojechałam z nim do lekarza, do przychodni, gdzie od razu dostałam skierowanie do szpitala w celu wykonania podstawowych badań (USG gółwki-ciemiączka i RTG główki). Dzięki Bogu nic się nie stało jednak jak usłyszałam, każdy większy upadek na główkę, czy uderzenie, należy natychmiast, dosłownie (liczy się każda minuta), zbadać. Na zewnątrz może nic nie być, ani śiniaka ani draśnięcia, jednak mogą wystąpić urazy wewnętrzne. Obserwowanie dziecka przez dwie doby, czy zachowuje się tak jak zwykle czy nie, czy jest bardziej senne, apatyczne czy nie i czy (oby nie) wymiotuje, to jedno, a zbadanie przez lekarza, najlepiej chirurga, to drugie. Nie chcę straszyć ale uważam, że nie powinniśmy bawić się w lekarzy. Gdy coś się stanie nalezy iść do specjalisty. Ja niestety musiałam iść. Oby Was to nie spotkało. Pozdrawiam. Basia
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,577,5187223,5187223,upadek_z_kanapy.html


Temat: uderzenie w główkę!!!
uderzenie w główkę!!!
Cześć, Jestem w rozpaczy, bo w nocy niechcący uderzyłam ręką mojego 5-tygodniowego synka w główkę. Wcześniej już zdarzyło się to mojemu męzowi. Śpimy we trójkę, bo mały nie zawesze chce sam spać i tylko położony z nami zasypia. Czy przydarzyło wam się coś takiego??????? Czy nic mu nie będzie (ciemiączko!)?????? Dodam, że nie zauważyłam by coś mu było, ale i tak się martwię. I jeszcze jedno: czy dając dziecku CebionMulti trzeba dodatkowo podawać vit. D3? Pediatra nie przypisał niuniowi tej witaminy więc chyba założył że nie, ale wolę się upewnić. Pozdrawiam
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,577,5240830,5240830,uderzenie_w_glowke_.html


Temat: uderzenia w główkę!!!!!
Zastrzegam, nie jestem fachowcem, tylko praktykiem.
Moja dzis rownie predka corka majac niecale pol roku spadla z przewijaka tuz
nad glowa taty schylajacego sie do szafki pod przewijakiem po pieluche. Sadzac
po siniakach, najbardziej ucierpialy kolana i lokcie, wiec uderzenie glowa
musialo byc na koncu i troche zamortyzowane, a ona prawie nie plakala, ale
pojechalismy do szpitala. Zrobili USG przez ciemiaczko, a poniewaz nie wykazalo
nic niepokojacego, kazali obserwowac przez 24 godziny w domu: czy nie
wymiotuje, czy ne jest nadmiernie pobudzona, albo, przeciwnie, osowiala. Nie
byla. Ale cosmy sie strachu najedli, to nasze.
Natomiast od kiedy chodzi, czyli od trzech z gora miesiecy, oczywiscie, od
czasu do czasu - coraz rzadziej - zalicza spotkanie z podlozem. Na pupe siada,
czasem celowo. Kiedy upadnie na glowe - nie placze, w zasadzie zadnych objawow
urazu. W szpitalu bylismy jeszcze tylko raz, kiedy w ten sam dzien uderzyla sie
dwukrotnie w to samo miejsce czola - co pochwalono jako zasadna zapobiegliwosc,
ale tylko zbadano objawowo i wypuszczono z zaleceniem jak wyzej.
Zatem, chyba nalezy byc maksymalnie ostroznym, ale przyjac do wiadomosci, ze w
tym okresie upadki sie zdarzaja.
Ale, ale, jeszcze o siniakach. Nasze dziecko ma potezne siniaki, nawet przy
lekkich urazach, bo najpewniej oddziedziczylo po mnie skaze krwotoczna. Jesli
niepokoja cie wlasnie siniaki, przyjrzyj sie wynikom przy okazji jakichs badan
krwi, jak tam plytki (inne wskazniki, niestety, bada sie juz specjalistycznie).
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,577,8635861,8635861,uderzenia_w_glowke_.html


Temat: bardzo wypukłe miejsce po ciemiączku u 2,8 latka
bardzo wypukłe miejsce po ciemiączku u 2,8 latka
To jeszcze jeden mój problem.Mały, w miejscu,gdzie było ciemiączko, ma bardzo
wypukłą czaszkę.Nie wydaje mi się,żeby to było normalne.czy powinnam iść z tym
do lekarza?Wiele razy uderzył się w głowę i to bardzo mocno.Jestem teraz poza
granicami kraju i nie jestem jeszcze ubezpieczona więc mój kontakt z lekarzem
jest b. utrudniony.Jednak jeśli moje obawy są uzasadnione natychmiast
skontaktuję się z lekarzem.Proszę o pomoc.

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,577,48352769,48352769,bardzo_wypukle_miejsce_po_ciemiaczku_u_2_8_latka.html


Temat: dziecko wypadlo mi z łóżeczka
Trudno jest coś doradzić w takiej sytuacji i chyba sama musisz podjąć decyzję.
Zasstanów się, czy przy upadku mogła mocno uderzyć głową w podłogę. Tak
naprawdę najbardziej niebezpieczne jest uderzenie głową. A co do
prześwietlenia, to znalezeinie czegokolwiek po taki upadku bedzie wymagało
zrobienia tomografii głowy, a to jest wielokrotne prześwietlenie gowy, niemalże
centymetr po centymetrze. Jeśli ma jeszcze ciemiączko niezrośnięte, to można
zrobić USG głowy.Ja bym poobserwowała małą. Jesli bedzie cos niepokojącego w
jej zachowaniu to wtedy jedź. Myśle, ze musiałby ja zabadac neurochirurg
dziecięcy.
Wiem, ze masz wyrzuty sumienia, też bym je miała, ale tak bez większego powodu
chyba bym nie dała grzebac dziecku w głowie.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,572,26979831,26979831,dziecko_wypadlo_mi_z_lozeczka.html


Temat: Lozeczkowy wiercipieta-Wasze tez????
Oj też ,jeszcze jak. Moja mała robi prawie to samo. Nie siedzi jeszcze sama,
zatem spanie na siedząco odpada. Za to lubi spać z nóżkami na szczebelkach.
Bardzo wierci się i kręci , zasypia na brzuszku, nos wciśnięty w prześcieradło,
nóżki za szczebelkami a kołderka najczęściej skopana na końcu łóżeczka. W
poszewce mam kocyk krótszy od poszewki więc mam z tym trochę pracy, żeby
przypominał kołderkę a nie piłkę w środku poszewki. Najgorsze jest to, że mała
nie siedzi więc przy wszystkich obrotach uderza główką w szczebelki. Oczywiście
ochraniacz na łóżeczko mam( albo raczej to co z niego już zostało ). Krzyczy
więc biegnę i duszę mam na ramieniu jak dotykam jej ciemiączka a ono jest
wklęśnięte od okrągłego szczebelka.Zaraz napiszę do pediatry czy mam się tym
martić.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,572,59535238,59535238,Lozeczkowy_wiercipieta_Wasze_tez_.html


Temat: to starszne!
Uderzenia,stluczenia,upadki,guzy,itd.to jest normalny etap w rozwoju
dziecka,zastanawiaja mnie mamusie,ktore zadaja pytanie,,jak moze dziecko spasc z
lozka pod okiem doroslych"
Najzwyczajniej w swiecie moze.To jest ulamek sekundy,moj syn niedawno zaczal
chodzic,juz mial rozbita warge,i rozcieta brewke,i nie histeryzuje z tego powodu.
Dodam ze bylam akurat naszczepieniu z dzieckiem,kiedy dzien wczesniej rozcxial
sobie brew,pani doktor nie zrobila mi wykladu ze jestem wyrodna matka,czy cos w
tym stylu,tylko skomentowala:no coz,normalka"
Pamietajcie ze dziecko ma tak miekkie kosteczki ze nie moze sobie nic zlamac,a
lekarka mi powiedziala,ze poki nie ma zrosnietego ciemiaczka,to nie bedzie mialo
wstrzasu mozgu
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,572,71348749,71348749,to_starszne_.html


Temat: wgniecone sine czolko!!!
Moja córeczka 3-mieś. też ma taki siny ślad u nasady nosa, między oczami, czasem
to znika a czasem wraca. Teoria, że to po uderzeniu grzechotką, odpada, bo ma to
od urodzenia i jeszcze sama nie macha grzechotką. Żaden lekarz nie zwrócił ani
razu na to uwagi. USG przez ciemiączko robiliśmy nawet dwa razy, ale z zupełnie
innego powodu, i wszystko OK. Nie wiem teraz, czy mam zacząć się martwić.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,572,28412651,28412651,wgniecone_sine_czolko_.html


Temat: 10 mies. i złość
Moja córka tez ma 10 miesięcy. Również zrobiła się strasznie złośliwa, z tym że
jej złość polega na tym że zaciska pięści i piszczy aż robi się czerwona. W
główke bardzo często się uderza ponieważ też raczkuje i to o mebel albo jak się
przewraca lub niefortunnie zejdzie z tapczanu. Też się bardzo o to boję. Nie
wiem czy grożą jakieś konsekwencje. Z tego co mi mówiły koleżanki to każdej
dziecko uderzało się w główkę. Z tyłu jest potylica i najbardziej boje sie o to
zeby nie pekla (przeciez tam jest tez drugie ciemiaczko). Obserwuje po prostu
dziecko i jak tylko cos bedzie niepokojacego to lece do lekarza. Tez nie wiem
czy dobrze robie, ale tak mi podpowiada to cos we mnie. Z reszta moja mama jest
pielegniarka to w tych sprawach jakos spokojniej sie czuje. Ona mowi zeby
obserwowac. A poduszki nic nie dadzą bo i tak z nich ucieknie. Może jakas
czapka by amortyzowała takie uderzenia - sama nie wiem. Mam nadzieje ze Twojemu
synkowi szybko przejdzie takie demonstrowanie złości i już się nie będziesz
martwiła. Pozdrawiam
Gosia i Lidia
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,572,40513844,40513844,10_mies_i_zlosc.html




© Newsy iPod Touch – Recenzje, Poradniki design by e-nordstrom